środa, 9 sierpnia 2017

Dyskretne szaleństwo - Mindy McGinnis

Uwielbiam thrillery, lecz ciężko mi trafić na taki, który mnie w pełni usatysfakcjonuje. Gdy w propozycjach recenzyjnych dojrzałam "Dyskretne szaleństwo" Mindy McGinns, od razu wiedziałam, że będzie to książka, którą wybiorę. Czy był do dobry wybór? Czy historia Grace okazała się ciekawa? Zapraszam na recenzję.

Grace Mae od czasu, gdy rodzina umieściła ją w zakładzie dla obłąkanych wie, jak wygląda szaleństwo. Dziewczyna nie rozmawia z nikim, a w swoim sercu i umyśle pielęgnuje gniew. W tym okropnym miejscu dostrzega ją lekarz, który zajmuje się psychologią kryminalną i to on zauważa, że pod maską olbrzymiego gniewu, kryje się piękny umysł. Tym oto sposobem Grace staje się „asystentką” doktora Thornhollowa i odgrywając rolę obłąkanej, zbiera ślady zbrodni. Gdy pewnej nocy Grace wraz z doktorem trafia na ślad mordercy, u dziewczyny budzą się demony przeszłości i kolejny raz próbują doprowadzić ją na skraj szaleństwa. Mam nadzieję, że jesteście ciekawi, co będzie dalej.

Napisać dobry thriller to szuka, jednak Mindy McGinnis się to udało. Fabuła została skonstruowana genialnie i w jednej chwili zostałam porwana w wir wydarzeń. Akcja książki dzieje się w XIX wieku, w szpitalu dla osób obłąkanych i już samo to przekonało mnie, że książka musi być dobra. Uwielbiam szaleństwo w takich właśnie powieściach, jednak nie każdy potrafi mnie zadowolić. Mindy McGinnis zdołała tego dokonać i stworzyła powieść, która w moim odczuciu jest wyśmienitą ucztą dla fanów tego gatunku literackiego. Uwierzcie mi, wiem, co piszę.

To jedna z takich książek, której fabuły nie można zbytnio zdradzić, bo przez przypadek można zdradzić zbyt wiele. Ale wyobraźcie sobie czasy, w których wszystko, co odbiegało od normy, było nie do przyjęcia, szczególnie w rodzinach majętnych i wpływowych. W takiej właśnie sytuacji była Grace, która zaszła w ciążę. Co najlepiej zrobić z osobą, która przynosi wstyd rodzinie? Najlepiej zamknąć ją w zakładzie dla obłąkanych. Od początku książki autorka wciąga nas w okrutne realia XIX wieku. Zakłady dla obłąkanych w tamtych czasach to nie to samo co teraz. Wtedy wszystko załatwiało się za pomocą przemocy, a ból i okrucieństwo było chlebem powszednim dla pacjentów. Dla Grace wybawieniem okazał się doktor Thornhollow, który dostrzegł, to czego wszyscy inni w zakładzie nie widzieli. Dzięki temu powstał detektywistyczny duet niczym z książek o Sherlocku Holmsie i ja zostałam tym urzeczona.

Mam nadzieję, że zaciekawiła Was ta moja dość krótka recenzja o tej książce. To naprawdę bardzo dobry thriller połączony z kryminałem. Książkę czyta się bardzo szybko, a ja na pewno przeczytam wszystkie inne książki tej autorki. Ta powieść zaskakuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.
W ogóle nie jestem zdziwiona, osiągnęła status bestsellera.

Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Księgarni Tania Książka.



9 komentarzy:

  1. Czytałam sporo recenzji tej książki i są mocno... rozbieżne. Jedni bardzo chwalą, inni są zawiedzeni.
    Nie pozostaje mi nic innego, jak przekonać się na własnej skórze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Najlepiej jak przeczytasz sama :)

      Usuń
  2. Nie moje klimaty :(
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się na nią psychicznie nastawić, a kiedy już będę gotowa chętnie zatracę się w tym mrocznym i niepokojącym świecie, lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka mnie trochę przeraża, ale zachęciłaś mnie swoją opinią. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Straszna okladka ... przeraża mnie... recenzja jak zawsze świetna ale chyba długo nie sięgnę po tą książkę...

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.