reklama

piątek, 17 lutego 2017

Szalony Robert - Secret Love

"Secret love", to książka o której chcę chwile tutaj się rozpisać, była dla mnie największym zaskoczeniem w tym miesiącu. To moja druga powieść, która przybliża mi temat homoseksualistów. Temat, który jest bardzo na topie, ale również jednym z najbardziej drażliwych.

Czy mi się podobała? Jakie miałam odczucia względem tej powieści i tego co autor chciał nam w niej przekazać? Zapraszam.

Opis:


 ",,Secret love” Szalonego Roberta to wielowątkowa historia poruszająca temat miłości homoseksualnej. Bohaterami tego dramatu obyczajowego są mężczyźni o różnych statusach życiowych – młodzi chłopacy, żonaty mężczyzna, a nawet ksiądz. Dzięki umieszczeniu w nim tak wielu różnych postaci, autor przedstawił szerokie spektrum tematu relacji gejowskich, który wciąż dla wielu pozostaje tematem tabu. Pikanterii dodaje fakt, że swoją książkę oparł na faktach – jest to więc opowieść autentyczna, oparta na prawdziwych przeżyciach głównych bohaterów i pokazująca świat takim, jaki on jest naprawdę. Warto sięgnąć po ,,Secret love” aby zajrzeć za kulisy życia, które dla wielu nie jest takie łaskawe"

Szalony Robert, bardzo tajemnicza osoba z intrygującym i niecodziennym pseudonimem, wkroczyła w mój czytelniczy świat powieścią o fajnej fabule, chociaż do warsztatu pisarskiego można by było się tutaj przyczepić. Dobra fabuła to nie wszystko, powinna ona być jeszcze dobrze napisana. Niestety, książka posiadała w większości dialogi, a ja liczyła na trochę opisów dzięki, którym można "wejść do głowy" bohatera i poznać go od środka. Opisy były w książce czymś rzadkim, dlatego czasem można się było przez to pogubić i stracić "ład". Może częściową winą było to, że jest tutaj naprawdę masę bohaterów, których losy zostały opisane. Osobiście uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby skupienie się na jednej parze i na ich przeżyciach, zachowałoby, to większą przejrzystość.


"...Wszystkie problemy powinniśmy rozwiązywać, nie poddawać się bez walki. Ale poddajemy się. Brak porozumienia to cierpienie i poddanie. Cierpi się bardzo mocno. Tak mocno, że nawet sobie tego nie wyobrażamy..."

Jeżeli chodzi o bohaterów, to nie mogę się tutaj wypowiedzieć, dlatego, że przez brak opisów, nie mogłam ich sobie wyobrazić w stu procentach. Po prostu za mało ich poznałam, aby mogła cokolwiek o nich napisać. Co nie oznacza, że nie zyskali oni mojej sympatii, a ich historie doprowadziły mnie do smutku i rozgoryczenia nad ludzką zawiścią.

Miłość ukazana w książce może i z lekka wydała mi się "szczeniacka", ale zdecydowanie piękna. Ta powieść pokazuje, że KAŻDY może być szczęśliwy i zakochany. Czy, to chłopak, czy dziewczyna, czy też ta bardziej naciskana grupa LGBT. Książka pokazuje, że KAŻDY zasługuje na miłość.

Muszę przyznać, że ta historia wniosła w moje życie jeszcze więcej akceptacji dla środowiska homoseksualnego, za co niezmiernie autorowi dziękuję. Mam nadzieję, że przeczytam kolejną książkę Szalonego Roberta (jeśli oczywiście takowa będzie :) ) 


Podsumowując jest to historia, którą mimo wszystko na długo zapamiętam. Jest ona warta przeczytania i zapoznania się z tym tematem.

Dziękuję za przeczytanie Wydawnictwu Psychoskok.

1 komentarz:

  1. Lubię takie książki, więc na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.