wtorek, 3 października 2017

Zatańcz ze mną - Monika Rebizant - Siwiło (Patronat Medialny)

Monika Rebizant – Siwiło to autorka, której twórczość do tej pory była mi obca. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Replika uległo to zmianie i dostałam do przeczytania wszystkie trzy tomy sagi roztoczańskiej. Trzeci tom „Zatańcz ze mną” mój blog objął patronatem medialnym i to właśnie ta część wywarła na mnie największe wrażenie. Biorąc ją do ręki, byłam przekonana, że to powieść obyczajowa jakich wiele na naszym rynku wydawniczym. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak się pomyliłam, bo to książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, podstępem wyryła w moim sercu ślad i zmiażdżyła moją duszę. Mam nadzieję, że będzie mi dane czytać więcej tak pięknych, prawdziwych i wzruszających powieści. Zapraszam na moją recenzję.

„Wśród urokliwych zakątków Roztocza Maja przeżywa swoje prywatne zaćmienie słońca.”

Maja jest właścicielką agencji detektywistycznej Karramba. Po rozwodzie sama wychowuje pięcioletnią córeczkę Gabrysię. Pewnego dnia kobieta postanawia wybrać się na długo oczekiwany urlop, by spędzić więcej czasu z córeczką. Za namową swojego kuzyna wyjeżdża do Brzezin do Domu Patrioty, który znajduje się bardzo blisko miejsca zamieszkania jej dawnej miłości – Michała. Czy to zwykły zbieg okoliczności? A może kobieta postanowiła kolejny raz namieszać w jego życiu? O tym musicie przekonać się sami.

"Znowu to robiłam. Wkradałam się w jego życie, stawałam na jego drodze, chociaż od dawna ani on sam, ani jego rzeczy nie należały do mnie. Jednocześnie nie mogłam się oprzeć. Jesteś złodziejką, Majka, oszalałą z miłości zło­dziejką – myślałam." 

Monika Rebizant – Siwiło urodziła się 9 maja 1975 roku w Tomaszowie Lubelskim. To nauczycielka historii, bibliotekarka, przewodnik turystyczny. Pracuje w Bursie Międzyszkolnej nr 2 w Zamościu. Autorka kilku powieści oraz opowiadań. Ze wszystkich miesięcy w roku najbardziej lubi maj i kwitnące wtedy kwiaty bzu. Od lat pozostaje wierna pasji historycznej . W wolnych chwilach prowadzi blogi Historie rodzinne i Krajobrazy historii. To domatorka zakochana w rodzinnych stronach, o których pisze w swoich książkach.

Rzadko kiedy nie wiem, co napisać w recenzji, ale po zakończeniu tej powieści mam niewyobrażalny chaos w głowie i książkowego kaca. Naprawdę trudno mi zebrać myśli i przelać je na papier, by miało to ręce i nogi. Nie byłam przygotowana na to, co dostałam w tej powieści, a dostałam naprawdę wiele. Historia ta skradła moje serce i zadomowiła się w nim na dobre. Autorka stworzyła coś niezwykle prawdziwego, przejmującego, dojrzałego i pełnego emocji obok, których nie można przejść obojętnie. W powieści tej jest sporo nieoczekiwanych zwrotów akcji, które sprawiają, że nie można być pewnym finału, ale cały czas liczy się na szczęśliwy happy end. Czy taki był? Tego już Wam nie zdradzę.

Na ogromne brawa zasługuje kreacja głównej bohaterki. Autorka przedstawiła ją niezwykle ludzko i prawdziwe. Tak jak każdy z nas ma ona swoje wady i zalety, dzięki którym łatwo nam się z nią utożsamić. Muszę Wam się przyznać, że Majka to taka bohaterka, której na początku się nie lubi, tak było w moim przypadku i myślę, że większość z Was będzie miała co do niej podobne odczucia. Można określić ją mianem egoistki, która po trupach dąży do celu. Na całe szczęście z biegiem akcji moje uczucia co do Majki uległy zmianie, obdarzyłam ją nawet sympatią i na pewno niewyobrażalnie jej współczułam. Poznając jej tajemnice, łatwiej było mi zrozumieć jej wcześniejsze zachowanie. Na uwagę zasługują także postacie drugoplanowe, w szczególności pani Stefania i jej syn Sebastian, którzy świetnie ubarwiają całą tę historię.

Autorka porusza wiele ważnych i trudnych tematów. Pokazuje trudy samotnego macierzyństwa, skomplikowane relacje międzyludzkie oraz historię AK. Mimo tego wszystkiego książka napisana jest niezwykle lekko, nawet nie wiedziałam kiedy przepadłam z kretesem i z zapartym tchem chłonęłam każde słowo, które wyszło spod pióra autorki. Dodatkowym atutem są przepiękne opisy krajobrazów, które niewyobrażalnie pobudzały moją wyobraźnię.

„Zatańcz ze mną” to piękna i przejmująca opowieść o przyjaźni, oddaniu oraz o próbach rozliczenia się przeszłością. To powieść pełna trudnych pytań, na które nigdy nie ma łatwych odpowiedzi. Mnie ta historia skradła duszę oraz serce, a autorka zyskała w mojej osobie wierną fankę, bo na pewno przeczytam wszystko, co napisze.

„Czasem nawet za najserdeczniejszym uśmiechem skrywają się łzy, a długa broda ma za zadanie ukryć złamane serce.”

Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Replika.

11 komentarzy:

  1. Nawet nie widząc Twojego nazwiska pod recenzją wiedziałam, kto jest jej autorem - tak emocjonalna opinia musiała być Twoim dziełem. Osobiście nazywam takie powieści "bombami emocjonalnymi", które gruchoczą serce i nie pozwalają na długo o sobie zapomnieć. Czuję, że "Zatańcz ze mną" idealnie pasuje do tej kategorii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Jeżeli będziesz chciała poznać tę historię, to polecam Ci czytać od pierwszego tomu. Można zacząć od tego, ale lepiej chyba poznać wszystko od początku ;)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy cykl w bajecznej scenerii Roztocza. Bardzo lubię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle zaciekawiłas mnie ale jakze moglobyc inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wiele pozytywnych opinii na temat tej książki jak i samej autorki, może być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po takiej zachęcie na pewno siegnę po tę książkę:) Całe szczęście, że wspomniałaś o tym, że to seria, bo pewnie jak zwykle kupiłabym tylko ostatnią część;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki obyczajowe należą do moich ulubionych. "zatańcz ze mną" już dawno rzuciło mi się w oczy ale nie przywiązywałam do niej zbytniej uwagi. Po tej recenzji na pewno zechcę ja bliżej poznać :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.