reklama

sobota, 29 października 2016

Serce z popiołu - Kathrin Lange

„Serce z popiołu” Kathrin Lange, to już ostatni tom z cyklu "Serce ze szkła". Niecierpliwie wyczekiwałam tej części, gdyż autorka drugi tom zakończyła nieprawdopodobnym wydarzeniem. Czy kolejny raz zostałam wciągnięta w wir fabuły tej gotyckiej powieści? Zapraszam na recenzję.

"Na końcu pozostanie... klątwa."

Charlie, była narzeczona Dawida żyje. Nikt nie może zrozumieć jak to się stało, że przeżyła upadek z klifu. Każdy zadaje sobie też pytanie, co się z nią działo przez tyle miesięcy? Kto jej pomagał? Kto wiedział, że żyje i ma się dobrze? Powrót Charlie, wywraca na pozór ułożone relacje Juli z Dawidem do góry nogami, bo choć chłopak zarzeka się, że nic do byłej narzeczonej nie czuje, to ta zarzuca na niego coraz mocniejsze sidła i utwierdza chłopaka, że to ona jest dla niego tą jedyną. Męczące go wyrzuty sumienia zbliżają ich do siebie, a Dawid coraz bardziej wierzy w moc klątwy Bellów. Kolejny raz zaczynają dziać się dziwne rzeczy, Juli sama nie wie co jest prawdą, a co omamami, które próbują pchnąć ją ku szaleństwu. Czy miłość Juli i Dawida jest tak silna, by przetrwać wszystkie przeciwności losu? Czy klątwa jest prawdziwa? Koniecznie przeczytajcie ostatni tom tego cyklu, by poznać rozwiązania na wszystkie tajemnicze zagadki.

„Serce z popiołu” to genialnie skonstruowany romans młodzieżowy, który został połączony z thrillerem. Autorka bardzo dobrze wymieszała oba wątki ze sobą i żaden z nich nie przytłacza drugiego. Oczywiście kolejny raz dałam się ponieść fabule i czytałam ją z zapartych tchem, by jak najszybciej poznać zakończenie, które mnie usatysfakcjonowało. Kathrin Lange znów nie zawiodła moich oczekiwań. Uważam, że w tej części dzieje się najwięcej, tajemnica goni tajemnicę i mamy mnóstwo zwrotów akcji, które nas ogromnie zaskakują. Kolejny raz otrzymujemy bardzo dobrą powieść napisaną w gotyckim stylu. Jest niesamowicie mrocznie, ponuro oraz tajemniczo, a my wraz z bohaterami zatracamy się w szaleństwie związanym z klątwą Bellów. Autorka umiejętnie manewruje słowem i sami nieraz nie wiemy co jest prawdą, a co wizjami i snami, które nawiedzają Juli.

Styl autorki jest wyjątkowo lekki i przyjemny w odbiorze i mimo że książka nie jest słodkim romansem, to nie zdajemy sobie sprawy, jak szybko zbliżamy się ku końcowi. Przerażające sny, tajemnicza klątwa i miłość bohaterów, jest genialną mieszanką, która zadowoli niejednego czytelnika. Mnie styl autorki oraz nietuzinkowa fabuła porwał w swe odmęty i nie żałuję ani jednej chwili, którą spędziłam z wszystkimi trzema częściami tego wciągającego cyklu.

Akcja książki od samego początku jest bardzo dynamiczna oraz tajemnicza. Ze strony na stronę robi się coraz ciekawiej, a klimat staje się mroczny i przerażający. Sen miesza się z jawą, a my wraz z bohaterami zatracamy się w szaleństwie. Co jest prawdą, a co fikcją? Komu można wierzyć? Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem? Tego musicie przekonać się sami. Uważam, że niejednokrotnie zostaniecie zaskoczeni przez autorkę, która umiejętnie miesza w życiu bohaterów.

Jeżeli jestem już przy bohaterach, to muszę napomknąć, że zostali oni przedstawieni w bardzo realistyczny sposób. Każdy z nich przykuwa uwagę swoimi cechami charakteru, które są bardzo wyraziste. W tej części genialnie wyszła autorce postać Charlie, którą dopiero teraz możemy w pełni poznać. Wcześniej znaliśmy ją tylko z opowiadań, które nawet w połowie nie odzwierciedlały jej prawdziwiej twarzy. To dziewczyna, która pogubiła się w swoim szaleństwie, za wszelką cenę chce odzyskać Dawida i nie zdaje sobie sprawy, że stała się marionetką w rękach... Tego już Wam nie zdradzę, ale na pewno będzie to dla Was olbrzymim zaskoczeniem.

„Serce z popiołu” to powieść, którą mogę Wam polecić z czystym sumieniem. To fascynująca opowieść pełna mroku , grozy oraz tajemnic, a w tle piękna miłość pomiędzy nastolatkami, którzy w życiu przeszli o wiele więcej niż niejeden dorosły.

Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akurat.


3 komentarze:

  1. Słyszałam o tej serii, jednak jeszcze nie miałam okazji po nią sięgnąć; na pewno to nadrobię! :) Okładki mnie zaczarowały! ;)

    Pozdrawiam ciepło ;)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładki są przepiękne, wnętrze także :D Warto przeczytać wszystkie cześci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba dam jej szansę ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.